Home

Previous 20

Jul. 6th, 2006

to dla mnie za trudne

Nie do konca wydaje mi sie ze rozumiem - marta zakupila sobie nowego chlopaka do miziania. Tydzien po Kamilu juz miala kogos na oku, okazuje sie ze to 100json. Az szkoda gadac..jej facet jest potrzebny tylko i wylacznie do tego zeby byl i zeby sie nazywalo, tak jakby nic nie czula do nich, zmienia jak rekawiczki.

Teraz sie pytaja czy mam czas na pogadanie "o tym" w Grycanie..o 18.oo - fajnie, czas mam, ale nie w Grycanie i nie o 18.oo tylko wczesniej!
Wrocili z Krakowa.. nie rozumiem, ideologia mnie powala po prostu - spacerki spacerki do 17.oo, potem spac do 20.00 potem "na miasto". A ja pewnie powinnam pasc na kolana przed takimi pomyslami i uznac ze sa naj-naj-naj!
O RANY!
No dobrze, spotykamy sie o 17.00 na Nowym Swiecie w Tchibo.. w sklepie z BIELIZNA

Jul. 3rd, 2006

(no subject)

Sama jak palec jestem znów,
Zagadać nie mam do nikogo.
Nie chcę pieniędzy, kilka słów
Usłyszeć - przecież to niedrogo.
Zapada z wolna zmrok,
W ciemności jego słyszę krok...
Czasami błądzę długo w noc,
Gdy miasto z dawna we śnie leży,
Szczęśliwa, że z nim jestem, choć
Że byłam z nim nikt nie uwierzy.
Bo choć mi jego brak,
W marzeniach o nim żyję tak...

Sama wciąż,
Lecz stale z nim u boku.
Sama wciąż,
Z nim całą noc, od zmroku.
Wciąż sama,
Lecz w jego rąk uścisku,
I ledwie przymknę oczy
Widzę go przy sobie blisko.
Pada deszcz, srebrzyście lśni ulica,
W rzece drży zamglona twarz księżyca,
Gwiazd promienie przez liście drzew migocą
I ciebie widzę przy mnie tuż,
Nie wierząc własnym oczom.

KURWA. Tyle mozna zmiescic w jednym, jakze krotkim i wymownym slowie.
1. Wscieklosc
2. Zmeczenie
3. Znudzenie??
Chodzi mi glownie o to ze, Krzysztof przegina i przegina bardzo ostro i nieladnie. Czy on uwaza ze nie mam imienia? Nie pamietam kiedy ostatnio zwrocil sie do mnie po imieniu. Tylko zawsze "Lady" I "Najpiekniejsza" Zarzygac sie mozna, no bo ile razy mozna cos takiego wysluchiwac od..KOLEGI. Czy on na Boga nie moze pojac ze JEST tylko i WYLACZNIE kolega? Czy musi sie pchac na stanowisko zarezerwowane tylko i wylacznie dla jedynej osoby na swicie? Przeciez to trzeba byc przyglupim zeby nie chciec pojac tak prostego fakyu wpajanego przez jakies dobre 2 lata w kolko i na okraglo z uporem godnym maniaka a nie niecierpliwej i dosc agesywnej osoby. NIECH CIE DIABLI jezeli nie jestes w stanie pojac tak prostej rzeczy!
I jeszcze te ZALOSNE tlumaczenia wlasnego zachowania!

Jun. 30th, 2006

OH SZLAG!!

Aparat jest nie do naprawienia , komorki nie moge wymienic az do koncowki pazdziernika , walizki nie mam, trencz letni kosztuje ok 1000 PLN a mnie sie tyle nie chce wydawac, czekam na jesienna kolekcja. No i nowe jeansy. Te tez po wakacjach.
A teraz szykuje sie na wyjscie do opery na La Boheme, zamkniecie sezonu.. Teatr o zamyka sie tak jak szkola, pod koniec czerwca, czasem, bardzo rzadko w lipcu cus graja...
Nogi mnie bola jak nie wiem. A wlasciwie to łydka. No i wez tu czlowieku sie ciesz wakacjami:)
A no i GEOGRAFIA wersja ROZS. dla klas 1-3 LO czeka na zmilowanie kiedy zaczne to czytac. A ja tak odkladam i odkladam..

Jun. 28th, 2006

koncert...

Koncert zaczal sie o 20.oo, najpierw przez jakies 45 minut na gitarze akustycznej brzdakal niejaki Bob Taylor, o ktorym chyba wszyscy:) slyszeli... potem 15 minut przerwy i na scene weszkla mala, zawarkoczykowana Murzynka, a wraz z nia 2 gosci - jeden od gitary drugi od perkusji i dziewczyna od klawiszy,. Tracy ma swietny glos. Najbardziej podobala mi sie The Promise i Subcity.
Najpiekniejsze o niej jest wlasciwie to ze jest taka niezwykle zwykla, skromna i pelna ciepla...

Tak mi jakos nie tak. Czy mozna za kims tesknic wlasciwie go nie znajac? Moze i mozna, ale to nie powinna byc az taka rozrywajaca ostra tesknota tylko takie sobie ot, poteskniwanie. Mnie az od srodka dzis rozrywa na czesci. A nie mam pojecia dlaczego..
http://www.about-tracy-chapman.net/

Tracy:


najbardziej mi sie ta fotka podoba..ale jest jeszcze wiecej:)

SAY HALLELUJAH

Say Hallelujah
Throw up your hands
The bucket is kicked
The body is gone

Close your eyes
And bow your head
To rest your soul
And to praise the dead

Say Hallelujah
Throw up your hands
The bucket is kicked
The body is gone

Dry your eyes
And stand upright
Put a smile on your face
He wouldn’t want us to cry

The sun will rise
The stars will shine
Turning day to dusk
And night to dawn
We’ll pass on
But until that time

Say Hallelujah
Hallelujah
Say Hallelujah
Hallelujah

Say Hallelujah
Throw up your hands
The bucket is kicked
The body is gone

Have mercy
It’s a wonderful life
Eternal rest for the weary
Mourners party tonight

Say Hallelujah
Throw up your hands
The bucket is kicked
The body is gone

Wave your hands
But don’t say goodbye
We’re all gonna meet you
On the other side

Jun. 27th, 2006

(no subject)

Maly koszmarek sie sprawdza.. aua. boli mnie brzuszek.

Poza tym jest upierdliwie goraco, a mama wymyslila ze pojdziemy na koncert Tracy Chapman - krzyzyk na droge po prostu w takim upale. Co prawda cala impreza zaczyna sie o 20.oo ale i tak, no goraco.

Nie wiem jak ja wyrobie z tym bolacym brzuchem tam na tej sali...

Jun. 26th, 2006

proust

http://proust.25.pl/czytaj.php?id=18438

tam to znajdziecie:D

Jun. 25th, 2006

nada

aaaaa..
nudno.
przeczytalam 2 ksiazki w ciagu 3 dni.
NUDA.
Komputer tez nie koniecznie pomaga.
Ale jest HOMM5.
Ale to cholerstwo jest trudne.

Wczoraj dostalam autografy. I plakat. Z DEDYKACJA. !!

Jun. 23rd, 2006

Na dwie godziny przed rozdaniem swiadectw

Na dwie godziny przed rozdaniem swiadectw siedzie przy komputerze, o jakiejs wrecz nieludzkiej 9.oo godzinie i wlasnie doszlam do wniosku ze dotarlo do mnie w jakis sposb dlaczego nie mam ochoty chodzic na te wszystkie imprezy. Otoz, powod jest taki, ze przez 10 miesiecy w roku siedze z tymi ludzmi w szkolnym mlynie, ciagle jestem z nimi czy tego chce czy nie. A jak mam chwile wychnienia to zwykle siadam i patrze sie w sciane sluchajac ciszy. I chyba to tez jest powod dla ktorego omijam teraz rozliczne przyjecia jak tylko moge. Bo jest glosno. Bo tam sa ludzie. Bo trzeba sie usmiechac i byc milym i udawac ze Cie to bawi. Do lez. A ja chce miec choc krotkie wakacje od strugania zadowolonej imprezowiczki. Dosyc. Po prostu mam dosc, jestem tym zmeczona. Moze jakos za pare tygodni, moze wtedy bede w nastroju na imprezy.
Co jest w tym takiego dziwnego?

Jeszcze tylko 55 minut do rozpoczecia zakonczenia roku. Potem swiadectwo do reki i zmykam!Nie ide na zade spacerki bo pada:) Bless the holy rain!

Jun. 21st, 2006

tort popłynął

wydaje mi sie ze tort pieczony przez Marte i Julie&mnie(ucieralam jajka:))popłynął w tej temperaturze jaka mamy za oknem. Tzn nie tort a krem, bo krem byl budyniowy z maslem, tyle ze tam za duzo mleka bylo i rzadkie niesamowicie bylo. Fuuj!
Wiec nie wiem jak Magdzie to wytransportowały.
Jutro na 10.oo na Dzien Sportu, ale mi sie nie chce.. ogolnie jestem zaproszona na ta impreza do Johnathana ale nie wiem czy mam ochote isc. Z jednej strony fajnie by bylo ale znow z drugiej to jest 1. daleko, 2. Aska Nawalany 3. nie chce mi sie jak jasna cholera. Nic na to nie poradze.

Cos na GORRRRĄĄĄCY dzien. Nie ma jak morelowe smoothie
1 banan pokrojony
garsc moreli
pol lyzeczki cukru waniliowego
pol szklaneczki mleka skondesnowanego

Wymieszac w shakerze, wstawic do lodowki na jakies 1,5 h.
Pyszne!

Jun. 19th, 2006

(no subject)

thanks to the courtesy of http://jack.cha-otical.net I've recently adopted:



feels good to have your VERY OWN Jack! Looove him oh so much!

Jun. 18th, 2006

immune to gloom

Nie ma. Koniec. Koniec egzaminow koniec szkoly koniec stresow i idiotow nastepujacych mi na piety.KONIEC! ha-ha! nie wiem czy do konca tak sie powinnam wyslawiac ale to dokladnie tak jak sie czuje. Wolna. Tak ze moge wszystko.
Nie pojmuje wiec jak mozna sie martwic jakimis dziwnymi rzeczami. Co to znaczy miec dola? jak w ogole mozna miec dola? Jak mozna sie martwic CHLOPAKIEM? To moim zdaniem kula u nogi. Wiem ze zrealizuje swoje plany, bez kuli u nogi. Zaczne sie zastanawiac na ten temat pozniej, juz w Kanadzie. Chodzi mi tylko o to, ze ucze sie mezczyzn. Wlasnie. nie chce chlopaka. Chce mezczyzne, takiego jak Bruno Pelletier. Jak na razie moj ideal mezczyzny, co z tego ze ma 44 lata? ja wlasnie takiego chce. A na takiego musze poczekac. I poczekam.
Na razie plan jest taki
1. przez 8 tygodni maseczka ujedrniajaca na brzuch
2. przez wakacje opanowac geografie fizyczna, i przeczytac ekonomiczno-gospodarcza.
3. dostac sie na UW
4. Praca wakacyjna w Kanadzie + widoki na stala praca po studiach, obywatelstwo kanadyjskie.

Jun. 15th, 2006

duh!

"Wygladasz jak gwiazda uciekajaca przed fanami!woooow!" to tak na wstepie o 8.25 rano przed egzaminem uslyszec od Kaski, to ja dziekuje. Ale wlasnie to uslyszalam i mnie to zabilo bez wzgledu na wczesna pora. Wszystko przez moje fiołkowe okulary Police. :-) jacy ludzie bywaja naiwni, nie?
Tylko czemu SAKS przysyla mi swoje reklamowki? przeciez sie wypisalam z newsletter!
Reading, paper 01 czas 90 minut albo 1h 45'. Co zrobila Ania? Ania myslala ze ma na to tylko 60 minut i zrobila wszystko w godzinke. Potem czula sie jakby jej ktos mozg wyprul ale to juz inna sprawa.
Writing, paper 02 czas 120 minut. Proposal i article. Nie bylo zle.
Use of English, paper 02, czas 90 minut. Tu gorzej bo nastapil efekt padania na twarz ze zmeczenia. Ale jest OK.
Ogolnie mowiac jestem zadowolona.
Przez caly czas slyszalam glos Steve'a w glowie do znudzenia mowiacy mi co i jak mam robic, co mam napisac i jak co ujac. Mialam wrazenie jakby po prostu siedzial gdzies obok i tlumaczyl mi jak sie pisze takie testy.
I co - Ania sobie poradzila. Dzieki Steve'owi no i chyba sobie. Bo wlozylam w ten egzamin od cholery czasu i serca. A tego nic nie odda. Chyba tylko pozytywny rezultat egzaminu.
Potwornie goraco w ciagu dnia bylo, upierdliwie duszno w sali. W pewnym momencie zaczelo mi sie niemilosiernie w glowie macic to musialam sie ochlapac kranowka zimna.
Nie wiem ile tam moglo byc osob. Grunt ze duzo, i to WSZYSCY starsi. Inwigilatorka pare razy zatrzymala sie nad moja legitymacja szkolna - wszyscy inni mieli dowodu osobiste. Juz sie balam ze mnie wyprosi stamtad. Zawsze jak ktos sie za mocno przyglada moim dokumentom to mam paranoje ze cos bedzie ode mnie chcial ze niby cos nie jest w porzadku.
Ajaj. Mam dosc, od godziny 12.00 mialam dzika ochote isc do domu, a musialam siedziec jakies 3 godziny dalej. W pewnym momencie napada Cie taka histeryczna potrzeba uciekania stamtad.
Nawet nie pamietam o czym mialam Reading.

Jun. 14th, 2006

(no subject)


The End...

Jun. 13th, 2006

bo to juz jest koniec..?

angielski mi sie dzis skonczyl. tak. dzis. smutno mi z tego powodu, jakos tak inaczej. zawsze byl, zawsze jak zawsze, ale od wrzesnia i tak nagle. koniec. Nie tak jak koniec roku szkolnego bo to wiadomo ze sie zaczyna we wrzesniu od poczatku. A to juz nie. Ale obiecuje sobie ze bede raz na 2 tygodnie przychodzic z Lidka na lekcje albo ja odprowadzac, raczej odprowadzac i wpadac na gadu-gadu ale na lekcje to mnie pewnie nie wpuszcza.
Steve dostal od nas szalik. Podpisany.
A my dostalismy lody, mi sie trafila straciatella, bakalia i truskawka. Malusie porcje ale zawsze. Mike to zawsze ma bardzo dobre pomysly.
Powodzenia na CPE.

Jun. 11th, 2006

(no subject)

no i po krzyku. wiecej bylo bicia piany niz wymagane.
Potrzebuje terapii i to jakiejs dobrej. Psychiczne nastawialam sie na wakacje juz, i co? tylo tyle ze nie jestem w stanie nic nie robic dluzej niz jakies 2 godziny i to tez jest idealistyczno-optymistyczna wersja. Nie no naprawde pracoholizm wykryty wczesniej powinien byc jakos jeszcze wyleczalny. Ale czy chce zeby to wyleczyc? Bez pracoholizmu, samymi szansami i szczesciem daleko nie zajde a chce dojsc bardzo daleko. Czy to juz zakrawa na zadufanie?
Nie.
Nie zakrawa.
Hmm.


Sliczna slodka mordzinka, moja ostatnia dzika fascynacja. Tak to jest jak czlowiek posci posci a wokolo nic tylko bieda z nedza. Bo nie oszukujmy sie. Jedyny facet na ktorym warto zawiesic oko moglby byc rownie dobrze homoseksualista, wtedy wskaznik niedostepnosci bylby na podobnym poziomie:D

Jun. 10th, 2006

(no subject)

To nie jest do konca tak jak wyglada, wydaje mi sie. Chodzi o to ze jutro o 9.20 mam egzamin, i to nie jest do konca tak ze sie nie denerwuje. Wrecz przeciwnie, MOCNO sie obawiam. Ale u mnie to juz tak jest, ze jak mam cos mowic to sie obawiam. Moze to byc cokolwiek, referat, wystapienie, dialog z francuskiego, prezentacja z angielskiego..czy cokolwiek innego, co zmusza mnie do MOWIENIA. nie lubie mowic. Chyba.
1. Skad jestem - to proste, Warszawa od 11 lat, ucze sie w CZACKIM...
2. Czy jestem ambitna - taaak, bardzo ambitna inaczej bym a) nie zdawala tego egzaminu i b) nie chodzila do Czackiego.
3. Jakie mam plany na przyszlosc - proste, zdac mature z matematyki i geografii oraz dostac sie na Uniwersytet Warszawski na wydzial zarzadzania i ekonomii, gdzie jest tylko 50 WOLNYCH miejsc, co znaczy ze musze bardzo dobrze zdac mature..



Parada Rownosci, Wolnosci czy czego tam innego, plus Wszechpolacy..gdyby nie Czacki i nie moi pogieci znajomi podejrzewam ze nigdy bym nie zwrocila na to uwagi..a moze po prostu wa jakis sposob dorastam, cos sie zmienia?

Teraz tez wiem, ze nie szukam nikogo na sile, nawet nie wiem czy chce zeby taka osoba sie znalazla..szybko. Bo spojrzmy na to, wezmy taka Madzie M. moja chwilowa ulubienica, ona ma wspaniala praca, ma jakies 28-30 lat i jest sama. I mysle ze taki wybor jest dobry, tzn nie ma sie do czego spieszyc. Bo kiedy tak patrze na poparowanych znajomych to wcale nie mysle czy sama bym czegos takiego chciala? TAKIEGO? nie raczej nie. Na to trzeba byc juz bardziej niealeznym, miec wlasna praca i mieszkanie, nie podlegac koordynacji rodzinnego toku zycia tj 5 dni pracy i weekend lezenia na kanapie i sprzatania. Nie, trzeb miec zycie dla siebie.

Jun. 9th, 2006

(no subject)

"Nieobecność I" - Kofta Jonasz

Tak długa twoja nieobecność
Na jednej strunie grany temat
Usypia wymyślona wieczność
I zapominam, że cię nie ma

I tak długo trwa
Tak długo trwa
Blednąca twoja nieobecność

Tak długa twoja nieobecność
Gładka kamieniem z dna potoku
A mnie, kochana, wciąż niespieszno
Pamięci poddać się wyrokom

Tak długo trwa
Tak długo trwa
Ginie ślad
Ginie ślad

Tak długa twoja nieobecność
Dialogu z ciszą nie zaczyna
I jest milczenie całą resztą
I boję się, że zapominam

Tak długo trwa
Tak długo trwa
Ginie ślad
Blednie ślad
Stygnie ślad...

Jun. 4th, 2006

chemia 2 // Lalka lezy i czeka na laske panska

Chemie skonczylam..no to patrzac na swiat optymistycznie zostalo mi jeszcze ciut fizyki, II tom Lalki(cala 80 strona z...500), Use of English, pocwiczyc i...nie wiem, moze by sie odpoczac przydalo..
W GM nic jak zwykle, chcialam kupic ta sukienka FCUK ale jak numer za duza to pieniedzy nie chce mi sie wyrzucac, poza tem co sie dzieje z ubraniami?! nic ladnego nie szyja? nie nosze wyciagnietych T-shirtow i poplamionych jeansow plus jakies wytarte tenisowki chocby nie wiem jak modne.. >:)

Jun. 3rd, 2006

(no subject)

PIOSENKA FINAŁOWA

Ktoś był...
i kogoś już nie ma...
Każdy z nas takie chwile zna...
Była Julia i był Romeo
Ktoś wypełniał nam cały świat...
Było światełko jak iskra
Co na chwilę rozbłysła
Jak kometa w oddali
Mknąca strzała świetlista
Co na niebie zostawiła swój ślad
Czeka niebo usiane gwiazdami
Czeka noc...
Czeka ziemia i toń oceanów
Czeka ktoś...
Aż ty - Aż wreszcie ze snu się obudzisz
I dojrzysz w ciemności ten znak
To - Romeo jak promień
To Julia - jak w sercu blask
Niech sztuka w teatrze zagrana
O wielkiej miłości i snach
Zbudzi małą iskierkę
Co czeka uśpiona, w nas
Zbierajmy, jak piasku ziarenka
Jak pył po komecie wśród gwiazd
Porzucona światełka
Miłości zgubionej w nas
Oto prosi nas ziemia i niebo
Ty i ja I cały świa

zdarza sie innym, a mnie nie? :(

chemia

aaah, no dobrze, momencik, chileczka..
1.utlenianie pierwiastka - nastepuje przy oddawaniu elektronow
2.redukcja pierwiastka - nastepuje przy przyjmowaniu elektronow.
czy cos w ten desen.
3.dysocjacja elektrolityczna, rozpad zwiazkow pod wplywem wody na jony dodatnie(kationy) i ujemne(aniony). Wyrozniamy elektrolity silne srednie i slabe.
4. Ogniwo galwaniczne. Do tego jeszcze nie doszalm.
5. Stala dysocjacji - to mi dobrze poszlo, dostalam maksymalna ilosc punktow za to. Co nie zmienia faktu ze i tak mam 1+ ze sprawdzianu.
Od 9.oo nic innego nie robie tylko ta chemia i chemia.

"Lalka" s. 80 tom II. Dobrze mi idzie biorac pod uwage ze
1. musze skonczyc do srody
2. mam 3 sprawdziany do poprawy do czwartku:(

Previous 20

July 2006

S M T W T F S
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Advertisement

Syndicate

RSS Atom
Powered by LiveJournal.com